Derby bez nas i ... z nami

Po pięciu latach znowu wróciły derby Powiatu Tarnogórskiego.
Gwarek Tarnowskie Góry całkiem dobrze radził sobie w III lidze, jednak poprzedni sezon nie należał do udanych i niespodziewanie Gwarek spadł do naszej ligi.
Dla nas to była dobra informacja, ponieważ mecze z Gwarkiem zawsze były ciekawe mimo iż nie posiadają zorganizowanych kibiców poza oczywiście fanami Górnika Zabrze, którzy dopingowali Gwarek tylko wtedy, gdy grali z Ruchem Radzionków.




Dwa dni przed meczem otrzymaliśmy informację, że na mecz nie wejdziemy, ponieważ zarząd Gwarka wraz z policją postanowili zamknąć sektor gości i w zasadzie jakoś nas to nie dziwi, bo Gwarek nigdy nie był przychylny kibicom o czym mogliśmy się przekonać w 2014 roku.
W poprzednich sezonach między innymi Stilon Gorzów też mógł poznać „klimat” Tarnowskich Gór, bo również przed nimi zamykano sektor gości.
Mimo zamkniętego sektora i tak postanowiliśmy się zebrać i pojechać na derby, pod stadion.
Dla odmiany do Tarnowskich Gór podróżowaliśmy autobusem miejskim, a z dworca na stadion dotarliśmy pieszo z okrzykiem na ustach.
Kilka osób dojechało jeszcze autami i ostatecznie ponad 60 kibiców wspierało piłkarzy pod stadionem.


Widok jak i warunki do kibicowania nie były najgorsze, bo można było napić się wody w tym upale, można było wypić browarek z reklamówki.
Boisko też całe było widać, a więc nie było najgorzej.
W czasie meczu przy stadionie pojawili się tradycyjnie kibice Górnika Zabrze, którzy kilka razy zaznaczyli swoją obecność, nawet postanowili bluzgać w naszą stronę wspominając o naszej liczbie i dopingu, jednak sami zapomnieli, że było ich dziesięciu …

Wracając do samego meczu to nasza drużyna zrobiła kibicom wielką niespodziankę, wygrywając z Gwarkiem 2:0 !
W dodatku drugą bramkę w doliczonym czasie gry zdobył Dawid Piwoński, który zadebiutował w Ruchu Radzionków w dzień swoich urodzin.
Po meczu nasi piłkarze nie mieli komu podziękować za wsparcie, bo sektor gości świecił pustkami, dlatego pojawił się w nim nasz bramkarz Dawid Stambuła, który nas zastąpił przy okrzyku „Kto wygrał mecz ? Ruch ! „
Dawidowi należą się również brawa za obroniony karny i postawę w całym w meczu.
Podsumowując to był to ciekawy, spontaniczny wyjazd, w dodatku autobusem miejskim jak za dawnych lat.
Brawa również dla całej drużyny, bo był to drugie zwycięstwo Cidrów w tym sezonie !




Dodane: 2024-08-11
ultrasruch.com - Serwis kibiców Ruchu Radzionków | South Inferno ' 04