Więcej konkretów, czyli o spotkaniu z Burmistrzem.
Kolejne spotkanie przedwyborcze odbyło się w Centrum Kultury Karolinka tym razem z obecnym burmistrzem miasta Gabrielem Toborem i ponownie pojawiła się grupa kibiców Ruchu Radzionków, by dowiedzieć się jakie plany z budową stadionu ma obecny zarząd.Więcej „konkretów” w sprawie stadionu przekazał nam Gabriel Tobor niż Korpak chociaż i tak nie odpowiedział nam na wszystkie pytania, które nas interesowały.
Spotkanie było podzielone na dwie części, które składały się z prezentacji i omówienia dotychczasowych dokonań przez obecny samorząd, a w drugiej części można było zadawać pytania i ponownie druga część została zdominowana przez Ruch Radzionków, lecz nikt o to pretensji nie miał jak u Korpaka, a wręcz przeciwnie, choć czasami Pan chodzący z mikrofonem próbował unikać naszych rąk.
W zasadzie na większość naszych pytań padła odpowiedz już w części pierwszej, gdzie omówiono problem ze stadionem.
Został pokazany projekt stadionu na jakich etapach będzie budowany i pierwszy etap ma się składać z jednej głównej trybuny, gdzie zostaną umieszczone szatnie i pomieszczenia do funkcjonowania klubu. W drugim etapie zostanie dobudowana druga trybuna na prostej. W trzecim etapie powstaną trybuny za bramki, a czwarty etap będzie związany z zadaszeniem stadionu.
Ostateczna pojemność stadionu ma wynosić 15 tyś. I tu też wiele osób się zastanawia, dlaczego tak dużo ? Jeśli patrząc realnie to w zupełności wystarczy 8 – 10 tyś. Miejsc.
Również można porównać wypowiedzi Korpaka i Tobora na temat budowy stadionu. Korpak podchodzi do tego z dystansem i pesymistycznym nastawieniem twierdząc, że stadion powstanie najprędzej w 2016 r. gdyż budżet miasta wynosi 45 mln. Zł. A budowa stadionu by wyniosła 40 mln. Złotych.
Obecny burmistrz twierdzi znów co innego, że nie trzeba będzie dokładać ani złotówki z kasy samorządu, ponieważ jest coś takiego jak Partnerstwo Publiczno Prywatne, gdzie inwestorami będą firmy, które zainwestują w budowę. Trochę tajemnicy uchylił wiceburmistrz Kula, który powiedział, że są prowadzone rozmowy z firmami, które są chętne zainwestować w nowy stadion i jedną z nich jest firma „Siemens” z Warszawy.
Podczas spotkania nie otrzymaliśmy odpowiedzi właśnie na to, dlaczego są takie rozbieżności jeśli chodzi o datę rozpoczęcia budowy. Pan Korpak pozostaje przy roku 2016, znów Tobor przy 2012-2013. Dobrze pamiętamy, gdy na koniec sezonu burmistrz na murawie gadał do megafonu od kibiców, że w 2012 roku rozpocznie się budowa, a do tej pory efektów nie widać, no ale pozostały jeszcze dwa lata na spełnienie tych obietnic.
Podobnie jak Korpak tak i obecny burmistrz nie odpowiedział na pytanie, czy nie jest wstyd z tego powodu, że Ruch Radzionków zajął 1 miejsce w plebiscycie na najbrzydszy stadion.
Rozmawiano również o problemach finansowych naszego klubu.
Zapytano czy 300 tyś. Zł to wszystko na co stać samorząd w pomocy dla klubu. Oczywiście zaznaczyliśmy tutaj, że jest to suma z VAT i do klubu wpłynie razem 240 tyś. Zł. W ratach. W tym momencie Pan Tobor i Kula stwierdzili, że dużo więcej pieniędzy przekazują chociażby na stypendia dla zawodników czy pieniądze z targowiska – no ale co z tego wynika ? Każdy widzi, że to jest kropla w morzu potrzeb Ruchu Radzionków i w całej Polsce głośno o problemach finansowych … ale głośno nie jest, że powstał plac w Radzionkowie za 2 mln. Zł. !
Obecny burmistrz Gabriel Tobor przedstawił nam więcej „konkretów” jeśli chodzi o budowę nowego stadionu w Radzionkowie. Widać również, że podchodzi poważniej do tej sprawy i z większą nadzieją niż pan Korpak, że stadion powstanie, jednak od wybrania Pana Tobora na burmistrza minęło sporo czasu, mija miesiąc za miesiącem, a efektów tak naprawdę dalej nie widać.
Nie chcemy narzucać nikomu naszego zdania, ale jeśli mielibyśmy wybierać pomiędzy Toborem, a Korpakiem to wybralibyśmy Tobora z prostych przyczyn. Obecny burmistrz jest bliżej klubu niż inni i my kibice radzionkowskiego Ruchu nadal trzymamy go za słowo, że stadion powstanie w 2012-2013 r. więc dajmy Panu Toborowi dokończyć dzieła ...
Spotkanie było podzielone na dwie części, które składały się z prezentacji i omówienia dotychczasowych dokonań przez obecny samorząd, a w drugiej części można było zadawać pytania i ponownie druga część została zdominowana przez Ruch Radzionków, lecz nikt o to pretensji nie miał jak u Korpaka, a wręcz przeciwnie, choć czasami Pan chodzący z mikrofonem próbował unikać naszych rąk.
W zasadzie na większość naszych pytań padła odpowiedz już w części pierwszej, gdzie omówiono problem ze stadionem.
Został pokazany projekt stadionu na jakich etapach będzie budowany i pierwszy etap ma się składać z jednej głównej trybuny, gdzie zostaną umieszczone szatnie i pomieszczenia do funkcjonowania klubu. W drugim etapie zostanie dobudowana druga trybuna na prostej. W trzecim etapie powstaną trybuny za bramki, a czwarty etap będzie związany z zadaszeniem stadionu.
Ostateczna pojemność stadionu ma wynosić 15 tyś. I tu też wiele osób się zastanawia, dlaczego tak dużo ? Jeśli patrząc realnie to w zupełności wystarczy 8 – 10 tyś. Miejsc.
Również można porównać wypowiedzi Korpaka i Tobora na temat budowy stadionu. Korpak podchodzi do tego z dystansem i pesymistycznym nastawieniem twierdząc, że stadion powstanie najprędzej w 2016 r. gdyż budżet miasta wynosi 45 mln. Zł. A budowa stadionu by wyniosła 40 mln. Złotych.
Obecny burmistrz twierdzi znów co innego, że nie trzeba będzie dokładać ani złotówki z kasy samorządu, ponieważ jest coś takiego jak Partnerstwo Publiczno Prywatne, gdzie inwestorami będą firmy, które zainwestują w budowę. Trochę tajemnicy uchylił wiceburmistrz Kula, który powiedział, że są prowadzone rozmowy z firmami, które są chętne zainwestować w nowy stadion i jedną z nich jest firma „Siemens” z Warszawy.
Podczas spotkania nie otrzymaliśmy odpowiedzi właśnie na to, dlaczego są takie rozbieżności jeśli chodzi o datę rozpoczęcia budowy. Pan Korpak pozostaje przy roku 2016, znów Tobor przy 2012-2013. Dobrze pamiętamy, gdy na koniec sezonu burmistrz na murawie gadał do megafonu od kibiców, że w 2012 roku rozpocznie się budowa, a do tej pory efektów nie widać, no ale pozostały jeszcze dwa lata na spełnienie tych obietnic.
Podobnie jak Korpak tak i obecny burmistrz nie odpowiedział na pytanie, czy nie jest wstyd z tego powodu, że Ruch Radzionków zajął 1 miejsce w plebiscycie na najbrzydszy stadion.
Rozmawiano również o problemach finansowych naszego klubu.
Zapytano czy 300 tyś. Zł to wszystko na co stać samorząd w pomocy dla klubu. Oczywiście zaznaczyliśmy tutaj, że jest to suma z VAT i do klubu wpłynie razem 240 tyś. Zł. W ratach. W tym momencie Pan Tobor i Kula stwierdzili, że dużo więcej pieniędzy przekazują chociażby na stypendia dla zawodników czy pieniądze z targowiska – no ale co z tego wynika ? Każdy widzi, że to jest kropla w morzu potrzeb Ruchu Radzionków i w całej Polsce głośno o problemach finansowych … ale głośno nie jest, że powstał plac w Radzionkowie za 2 mln. Zł. !
Obecny burmistrz Gabriel Tobor przedstawił nam więcej „konkretów” jeśli chodzi o budowę nowego stadionu w Radzionkowie. Widać również, że podchodzi poważniej do tej sprawy i z większą nadzieją niż pan Korpak, że stadion powstanie, jednak od wybrania Pana Tobora na burmistrza minęło sporo czasu, mija miesiąc za miesiącem, a efektów tak naprawdę dalej nie widać.
Nie chcemy narzucać nikomu naszego zdania, ale jeśli mielibyśmy wybierać pomiędzy Toborem, a Korpakiem to wybralibyśmy Tobora z prostych przyczyn. Obecny burmistrz jest bliżej klubu niż inni i my kibice radzionkowskiego Ruchu nadal trzymamy go za słowo, że stadion powstanie w 2012-2013 r. więc dajmy Panu Toborowi dokończyć dzieła ...
Dodane: 2010-11-14