Przedwyborcze spotkanie kibiców z Józefem Korpakiem.
W piątek w Centrum Kultury "Karolinka" Odbyło się spotkanie przed wyborcze zorganizowane przez "Ruch dla Radzionkowa", gdzie na czele stał Józef Korpak oraz kandydaci na radnych Rada Miasta ...Oczywiście w obecnej sytuacji nie mogło zabraknąć kibiców Ruchu Radzionków, którzy zjawili się w 20 osób i w zasadzie zdominowali całe spotkanie.
Poruszono dwa główne problemy, a mianowicie brak stadionu w Radzionkowie oraz problemy finansowe Ruchu Radzionków.
W ciągu całego spotkania Korpak często powtarzał, że na dzień dzisiejszy nie ma zamiaru obiecywać stadionu, bo trzeba mierzyć siły na zamiary. Może to i prawda, ale czy nie chciał nic obiecywać ze względu na to, że spotkanie było kamerowane ?
Całą rozmowę jednak zaczęto od tego, czy Pan Korpak kibicuje Ruchowi Radzionków i dlaczego tak rzadko bywa na meczach, a jeśli już jest to tylko wtedy, gdy coś się dzieje, na co Pan Korpak odparł, że prawda jest taka, że pełniąc funkcję starosty czas mu na to nie pozwala, lecz szybko odniósł się do ostatniego meczu z Piastem Gliwice na którym o dziwo się pojawił ( Wybory nadchodzą - czas się pojawić na stadionie ? ) i na którym czuł się wyjątkowo niebezpiecznie.
Opisał zachowanie kibiców z Gliwic, którzy zdemolowali cały sektor i wywołali zadymę. Tak na prawdę każdy z nas widział, że zostało wyrwanych tylko kilkanaście krzesełek, a do bezpośredniego starcia kibiców gości jak i gospodarzy nie doszło, dlatego trudno to nazwać zadymą.
Dyskutowano o nowym stadionie, który według Pana Korpaka nie ma prawa pojawić się do 2012 roku, a dobrze pamiętamy burmistrza Tobora po awansie, jak obiecywał do tego czasu nowy stadion, a w dodatku utkwiło nam w pamięci stwierdzenie wiceburmistrza Kule, że w 2012 będziemy siedzieć już na nowym obiekcie, dlatego nie jednokrotnie o tym mówiono.
Pan Korpak sam mówił, że patrzy na wszystko realnie i w Radzionkowie stadion szybko nie powstanie dlatego, iż potrzebni są jeszcze inni partnerzy, którzy by pomogli go wybudować, bo same miasto nie stać na taką inwestycję.
W tym czasie swój głos zabrał dobrze znanym radzionkowskim mieszkańcom Pan Lubos, który stwierdził, że nie interesuje go sprawa stadionu, bo w Radzionkowie są ważniejsze problemy takie jak miejsca parkingowe czy skrzyżowanie obok targowiska. Szybko odpowiedziano co o tym sądzimy, a jeden z kibiców w tym czasie zadał bardzo mądre pytanie, czemu reklamował się z dumą w Ruchu Radzionków za czasów pierwszej ligi, a gdy klub zaczynał upadać to zabrakło reklam, zabrakło wszystkiego.
Usłyszeliśmy chamską odpowiedź „A co wy robicie by ten stadion powstał”, która jeszcze bardziej „rozgrzała” kibiców. Tą potyczkę słowną musiał zakończyć Pan Korpak twierdząc, że w pierwszej kolejności trzeba zadbać o klub, jednak co będzie jeśli klub spadnie do … okręgówki, bo na dzień dzisiejszy jest taka sytuacja. Póki co jesteśmy na zapleczu ekstraklasy i do okręgówki spadniemy tylko i wyłącznie z powodu braku stadionu.
Oprócz tego zapytano Pana Korpaka o to, czy nie jest mu wstyd, że Ruch Radzionków zajął pierwsze miejsce w plebiscycie na … najgorszy stadion na Śląsku i odpowiedzi nie usłyszeliśmy.
Podczas spotkania mówiono również o tym, że Burmistrz Tobor nie chce wybudować stadionu na terenach AGRO, ponieważ rosną tam … aronie. Oczywiście te zdanie było wymówione w kontekście wyśmiana obecnego burmistrza i jeśli to prawda to … sami nie wiemy czy się śmiać, czy płakać.
Drugim tematem była sytuacja finansowa w Ruchu Radzionków. Pytano Pana Korpaka czy ma jakiś pomysł na polepszenie obecnej sytuacji lub czy po wybraniu na burmistrza pomoże w większym stopniu niż Tobor. Usłyszeliśmy, że przekazał by znacznie większą sumę dla klubu niż 300 tyś. złotych, a nawet wolał by przekazać 2 mln. Złotych dla Ruchu, niż wybudować plac na Rojcy, który tyle kosztował. Również pozytywnie wypowiadał się na temat Spółki Akcyjnej i jeśli taka powstanie w najbliższym czasie to będąc nowym burmistrzem nadal podtrzyma stanowisko utworzenia spółki wraz z innymi firmami.
To jedne z wielu wypowiedzi Pana Korpaka, kandydującego na burmistrza miasta Radzionków. Spotkanie zostało zdominowane przez kibiców i przez dwie godziny rozmawiano tylko o dwóch wyżej opisanych problemach. Chcieliśmy się dowiedzieć co o tym sądzi Pan Korpak i czy warto na niego zagłosować.
Tutaj powstaje wielki znak zapytania, ponieważ argumenty podane przez Korpaka i jego pesymistyczne nastawienie do budowy stadionu wskazuje na to, że on nigdy nie powstanie, a wtedy na pewno swoje mecze będziemy rozgrywać w okręgówce, ale nie na nowym obiekcie, a nadal na najbrzydszym stadionie na Śląsku …
Poruszono dwa główne problemy, a mianowicie brak stadionu w Radzionkowie oraz problemy finansowe Ruchu Radzionków.
W ciągu całego spotkania Korpak często powtarzał, że na dzień dzisiejszy nie ma zamiaru obiecywać stadionu, bo trzeba mierzyć siły na zamiary. Może to i prawda, ale czy nie chciał nic obiecywać ze względu na to, że spotkanie było kamerowane ?
Całą rozmowę jednak zaczęto od tego, czy Pan Korpak kibicuje Ruchowi Radzionków i dlaczego tak rzadko bywa na meczach, a jeśli już jest to tylko wtedy, gdy coś się dzieje, na co Pan Korpak odparł, że prawda jest taka, że pełniąc funkcję starosty czas mu na to nie pozwala, lecz szybko odniósł się do ostatniego meczu z Piastem Gliwice na którym o dziwo się pojawił ( Wybory nadchodzą - czas się pojawić na stadionie ? ) i na którym czuł się wyjątkowo niebezpiecznie.
Opisał zachowanie kibiców z Gliwic, którzy zdemolowali cały sektor i wywołali zadymę. Tak na prawdę każdy z nas widział, że zostało wyrwanych tylko kilkanaście krzesełek, a do bezpośredniego starcia kibiców gości jak i gospodarzy nie doszło, dlatego trudno to nazwać zadymą.
Dyskutowano o nowym stadionie, który według Pana Korpaka nie ma prawa pojawić się do 2012 roku, a dobrze pamiętamy burmistrza Tobora po awansie, jak obiecywał do tego czasu nowy stadion, a w dodatku utkwiło nam w pamięci stwierdzenie wiceburmistrza Kule, że w 2012 będziemy siedzieć już na nowym obiekcie, dlatego nie jednokrotnie o tym mówiono.
Pan Korpak sam mówił, że patrzy na wszystko realnie i w Radzionkowie stadion szybko nie powstanie dlatego, iż potrzebni są jeszcze inni partnerzy, którzy by pomogli go wybudować, bo same miasto nie stać na taką inwestycję.
W tym czasie swój głos zabrał dobrze znanym radzionkowskim mieszkańcom Pan Lubos, który stwierdził, że nie interesuje go sprawa stadionu, bo w Radzionkowie są ważniejsze problemy takie jak miejsca parkingowe czy skrzyżowanie obok targowiska. Szybko odpowiedziano co o tym sądzimy, a jeden z kibiców w tym czasie zadał bardzo mądre pytanie, czemu reklamował się z dumą w Ruchu Radzionków za czasów pierwszej ligi, a gdy klub zaczynał upadać to zabrakło reklam, zabrakło wszystkiego.
Usłyszeliśmy chamską odpowiedź „A co wy robicie by ten stadion powstał”, która jeszcze bardziej „rozgrzała” kibiców. Tą potyczkę słowną musiał zakończyć Pan Korpak twierdząc, że w pierwszej kolejności trzeba zadbać o klub, jednak co będzie jeśli klub spadnie do … okręgówki, bo na dzień dzisiejszy jest taka sytuacja. Póki co jesteśmy na zapleczu ekstraklasy i do okręgówki spadniemy tylko i wyłącznie z powodu braku stadionu.
Oprócz tego zapytano Pana Korpaka o to, czy nie jest mu wstyd, że Ruch Radzionków zajął pierwsze miejsce w plebiscycie na … najgorszy stadion na Śląsku i odpowiedzi nie usłyszeliśmy.
Podczas spotkania mówiono również o tym, że Burmistrz Tobor nie chce wybudować stadionu na terenach AGRO, ponieważ rosną tam … aronie. Oczywiście te zdanie było wymówione w kontekście wyśmiana obecnego burmistrza i jeśli to prawda to … sami nie wiemy czy się śmiać, czy płakać.
Drugim tematem była sytuacja finansowa w Ruchu Radzionków. Pytano Pana Korpaka czy ma jakiś pomysł na polepszenie obecnej sytuacji lub czy po wybraniu na burmistrza pomoże w większym stopniu niż Tobor. Usłyszeliśmy, że przekazał by znacznie większą sumę dla klubu niż 300 tyś. złotych, a nawet wolał by przekazać 2 mln. Złotych dla Ruchu, niż wybudować plac na Rojcy, który tyle kosztował. Również pozytywnie wypowiadał się na temat Spółki Akcyjnej i jeśli taka powstanie w najbliższym czasie to będąc nowym burmistrzem nadal podtrzyma stanowisko utworzenia spółki wraz z innymi firmami.
To jedne z wielu wypowiedzi Pana Korpaka, kandydującego na burmistrza miasta Radzionków. Spotkanie zostało zdominowane przez kibiców i przez dwie godziny rozmawiano tylko o dwóch wyżej opisanych problemach. Chcieliśmy się dowiedzieć co o tym sądzi Pan Korpak i czy warto na niego zagłosować.
Tutaj powstaje wielki znak zapytania, ponieważ argumenty podane przez Korpaka i jego pesymistyczne nastawienie do budowy stadionu wskazuje na to, że on nigdy nie powstanie, a wtedy na pewno swoje mecze będziemy rozgrywać w okręgówce, ale nie na nowym obiekcie, a nadal na najbrzydszym stadionie na Śląsku …
Dodane: 2010-11-08