Flota Świnoujście - Ruch Radzionków

Chodź w naszych szeregach nie było żadnej mobilizacji na wyjazdowy mecz do Świnoujścia, to i tak postanawiamy się wybrać na drugi koniec Polski ...

Nasza podroż do Świnoujścia rozpoczyna się już dzień przed meczem. W całości spotykamy się na dworcu PKP w Katowicach, skąd w 14 osobowej grupie wyruszamy pociągiem w stronę morza. Była to długa i melanżowa podroż. W Świnoujściu jesteśmy już rano, a do meczu zostało jeszcze wiele godzin więc każdy udał się na plażę i do barów.
Pod stadionem spotykamy się około godzinę przed meczem. Na początku parę razy zaznaczamy swoja obecność. Mały młyn Floty płynnie dopinguje przez cały mecz, w drogiej Polowie ktoś z sektora floty rzuca plastikową butelką w sędziego i ochrona jeśli można ją tak nazwać próbowała wyprowadzić kibica ze stadionu, lecz ten pierw chowa się w młynie, a później wychodzi ze stadionu wraz z innymi kibicami. Po przegranym meczu dziękujemy piłkarzom za ambitną grę, a ze stadionu co nas kolejny raz zaskoczyło w Świnoujściu, wychodzimy bez problemów od razu po meczu, płyniemy więc promem na dworzec, gdzie do późnych godzin wieczornych w barze czekamy na pociąg powrotny.
Droga podobnie jak na mecz melanżowa oraz spokojna. W Radzionkowie jesteśmy około 9 i był to chyba najdłuższy wyjazd ...
Dodane: 2010-10-13
ultrasruch.com - Serwis kibiców Ruchu Radzionków | South Inferno ' 04