Podsumowanie rundy jesiennej 2008.

Kolejny raz nie udało się awansować wyżej i kolejny sezon spędzamy w nowej trzeciej lidze. Nowa liga oznacza też nowe drużyny i oprócz egzotycznych drużyn dochodzą takie ekipy jak ROW Rybnik oraz BKS Stal Bielsko Biała, co z początku było już wiadome, że będą to mecze, gdzie będzie większa mobilizacja ...

Na pierwszy wyjazd w sezonie wybieramy się w 120 osób do Psar. Sektor dla gości przypomina klatkę dla zwierząt, więc zajmujemy miejsce wzdłuż płotu.
Pod koniec meczu przed nasz sektor wchodzi ochrona, która bez powodu zaczyna nas i naszych rodziców obrażać. Większość osób nie wytrzymała i wyłamała płot, doszło do krótkiego starcia i ochrona musiała ratować się gazem. Podobnie jak rok temu, po awanturze w Psarach z miejscowymi konfidentami i psami, dostajemy zakaz wyjazdowy, tym razem na dwa mecze, jednak nasz klub odwołał się od kary i nie było do końca wiadomo, na jakie mecze dostaniemy ten zakaz.
Na drugi wyjazd na Walkę Zabrze wybieramy się w 82 osoby. Przed wejściem na sektor stajemy oko w oko z kamerą oraz każdy jest dokładnie sprawdzany według listy i przez to parę osób ma początkowo problemy z wejściem, jednak wszystkim udaje się wejść na sektor.
Na meczu debiutuje flaga „śp.Starszy”.
Następnie niespodziewanie przyjeżdża do nas Rajfel Krasiejów w 30 osób z flagą, bębnem i trąbkami. Towarzystwo mocno schlane, które jeszcze miało siłę śpiewać w naszą stronę „na chuj Wy gracie, jak Wy kibiców nie macie„. W naszym stu osobowym młynie ta śpiewka wzbudziła wiele śmiechu. Podczas meczu prezentujemy sektorówkę z herbem, pasy materiału oraz transparenty Ultras.
Następnie wybieramy się w 140 osób do Rybnika ( z nami 8 osób z Szombierek ) na nasz najważniejszy wyjazd w tej rundzie. Pod stadionem sporo policji w tym AT oczekiwało na nasz przyjazd.
Na bramie każdy dokładnie przeszukiwany i kamerowany, a ochrona tak się skupiła na swojej pracy, że nawet zaglądali do bułek. Ultrasi również mieli sporo problemów, ponieważ ochrona przeszukiwała każdy metr sektorówki i flag, a na sektor nie pozwoliła wnieść rurek PCV twierdząc, iż są to drzewce, jednak po interwencji kibiców Rowu udaje się ostatecznie wszystko wnieść. Podczas meczu prezentujemy flagowisko oraz sektorówkę z herbem i napisem Ultras, a uzupełnieniem był transparent z hasłem „The art of the creation”.
Doping z naszej strony bardzo dobry, już nie wspominając o tym co się działo na sektorze po bramkach. Dla wielu był to jeden z lepszych wyjazdów w ostatnich latach, który trwał aż 8 godz.
Po meczu w Rybniku musieliśmy powrócić do szarej rzeczywistości, a dokładnie do następnych meczy w naszej lidze. W dodatku dostajemy zakaz wyjazdowy za Psary na dwa wyjazdy.
Mimo tego 20 osób zaznaczyło swoją obecność na Beskidzie Skoczów.
Później u siebie gramy z Ruchem Zdzieszowice. Wystawiamy około stu osobowy młyn i prezentujemy skromną oprawę w postaci pasów materiału, oraz nowych flag na kiju.
Po dobrych wyjazdach do tej pory przyszła niestety kolej na słabszy i samochodami, bez obstawy policji docieramy w 45 osób do Kędzierzyna Koźla ( tam rozgrywa swoje mecze Leśnica ).
Na kolejnym wyjeździe na Rozwóju Katowice meldujemy się w 65 osób z jedną flagą fan club Vitor-Sójcze. Doping prowadzony był sporadycznie – ogólnie piknik.
I na ostatni wyjazd w 2008 roku przypadło nam jechać do Pawłowic Śląskich, gdzie jeszcze nigdy nie graliśmy. Podróżujemy busikiem oraz samochodami i na sektorze jest nas 53. Miejscowi kręcą jakiś młynek i proponują nam walkę, jednak po meczu oprócz pikników i napinających się małolatów nikogo nie stwierdzono.
No i czas na podsumowanie ostatniego meczu, ale jak że ważnego ze BKS Stal Bielsko Biała.
Kibice z Bielska zapowiadali prawdziwy najazd na Radzionków, pierwszym w ich historii pociągiem specjalnym i to tym bardziej nas mobilizowało do pokazania się z dobrej strony.
Jak się później okazało, ich spec. Pociąg nie doszedł do skutku, a kilka dni przed meczem problemy zaczęła robić policja, jednak BKS jak i Zagłębie Sosnowiec weszło bez problemów na nasz stadion.
My wystawiamy 300 osobowy młyn w tym 8 osób z Dozametu Nowa Sól z flagą oraz 10 Szombierki Bytom ( dzięki za wsparcie ! ). Ultrasi z grupy South Inferno przygotowali na ten mecz konkretną oprawę, która ich kosztowała 2247 zł i jak na nasze możliwości jest to rekordowa suma. Pierwsza oprawa na początku pierwszej połowy była związana z sytuacją, jaka panuje w naszym kraju. Nad głowy powędrowała sektorówka na całą trybunę, która przedstawiała znak pzpnu, odznakę policyjną, logo tvnu oraz gazety wyborczej – wszystko w kółku przekreślone, a na płocie zawisły transparent „ Wasza propaganda silna jak za komuny, ale prawda stoi po stronie tej trybuny „. Później przyszła kolej na pirotechnikę i najpierw zostały odpalone ognie wrocławskie, a w drugiej połowie świece dymne oraz spora ilość rac. Czwarta, ostatnia prezentacja składała się z setki flag na kiju i transparentu „ Dobrze to rozgrywamy, więc flag nie opuszczamy”. Podczas meczu sporo bluzg z obu stron, głównie Śląsko-Polskich. Pod koniec meczu na płocie zawisł transparent „Pozdrowienia do więzienia – Piechu trzymaj się !!!”. Po meczu razem z Dozametem i Szombierkami udajemy się do baru i do późnych godzin spędzamy czas przy browarze.
Oprócz naszych spotkań 12 osób było obecnych na meczu Słowacja – Polska, 5 na Promień Żary – Dozamet Nowa Sól, 8 na Sparta Tworóg – Szombierki oraz 7 na Szombierki – Gwarek Tarnowskie Góry.
Dodane: 2009-01-29
ultrasruch.com - Serwis kibiców Ruchu Radzionków | South Inferno ' 04