VI Patriotyczna Pielgrzymka Kibiców na Jasną Górę
W dniu wczorajszym na Jasnej Górze w Częstochowie odbyła się już 6 Patriotyczna Pielgrzymka Kibiców na której pierwszy raz obecni byli kibice Ruchu Radzionków.W tym dniu dla kibiców przygotowano wiele ciekawych rzeczy, bo oprócz samej mszy można było wysłuchać między innymi wykład Leszka Żebrowskiego o Powstaniu Warszawskim, czy na sam koniec koncert dla wszystkich uczestników przygotował Tadek ...
Msza Święta zaplanowana była na godzinę 12:00 więc bez większego pośpiechu udaliśmy się do Częstochowy, bo daleko nie mamy, więc nie trzeba było wyjeżdżać z samego rana.
W tym roku postanowiliśmy zostać tylko na Mszy Świętej, ale pewnie za rok spędzimy w Częstochowie cały dzień.
Co cieszy kolejny raz został pobity rekord frekwencji, który z roku na rok się zmienia. Na tegoroczną pielgrzymkę wybrało się około 5 tysięcy osób i na pewno ta liczba boli lewaków, bo z roku na rok jest nas coraz więcej czy to na Pielgrzymce czy na Marszu Niepodległości.
Oto opis samej Mszy Świętej zamieszczonej na stronie internetowej „niezależna.pl” i w zasadzie to co jest tutaj opisane to i nam kibicom najbardziej utkwiło w pamięci i niejednokrotnie po ciele przeszły ciarki między innymi podczas śpiewania Hymnu czy okrzykach „Bóg Honor i Ojczyzna”.
"Nasza niepodległość jest biało-czerwona, a nie tęczowa, co próbuje się nam natrętnie narzucać w ostatnich latach. Walka o wolność to nie była zabawa, ale walka! Żołnierze naszej niepodległości przysięgali na Orła i na Krzyż, a nie na czekoladowego ptaka - mówił dziś w homilii na Jasnej Górze salezjanin ks. Jarosław Wąsowicz, duszpasterz kibiców, podczas VI Patriotycznej Ogólnopolskiej Pielgrzymki Kibiców.W pielgrzymce uczestniczyło ok. 5 tys. kibiców. Obecny był również ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Homilia pełna była odniesień do nasilających się ataków na polską i chrześcijańską tradycję.Dzisiaj z patriotyzmem walczą wszyscy - od decydentów, poprzez rugowanie historii i klasyki polskiej literatury z programów szkolnych i akademickich, po media, jak pokazują ostatnie publikacje, nieprzypadkowo zainteresowane ucinaniem lustracji własnego środowiska, wybielaniem zbrodni PRL i wyśmiewaniem tych, którzy kochają Polskę. Podobnie walczy się z religią, podważa Boże Prawa, obecność w życiu społecznym i politycznym chrześcijańskich wartości, walczy się z najświętszymi symbolami naszej wiary, niejednokrotnie dopuszczając do ich barbarzyńskich profanacji. W imię nowoczesności już od przedszkola deprawuje się nasze dzieci. Takim praktykom, podobnie jak inne środowiska zatroskane o naszą Ojczyznę, podobnie jak pasterze naszego Kościoła, mówimy stanowcze, nie! - mówi ks. Wąsowicz.Duszpasterz dodawał: - To dzięki bohaterstwu i męczeństwu wielu pokoleń polskich patriotów, nasze najświętsze narodowe barwy to biel i czerwień. Biel symbolizująca czystość intencji i poświęcenie dla idei; czerwień, symbol ognia, przelanej krwi, symbol odwagi i waleczności. To te narodowe przymioty pozwoliły nam wielokrotnie pomimo beznadziejnej wydawać by się mogło sytuacji, powstawać z kolan i odzyskiwać umiłowaną wolność. Nasza niepodległość jest więc biało-czerwona, a nie tęczowa, co próbuje się nam natrętnie narzucać w ostatnich latach.
Ks. Wąsowicz nawiązał też do ostatnich obchodów Dnia Flagi, zorganizowanych pod patronatem Bronisława Komorowskiego: - Walka o wolność to nie była zabawa, ale walka! Żołnierze naszej niepodległości przysięgali na Orła i na Krzyż, a nie czekoladowego ptaka. Dlatego nie ma wspólnego świętowania, bo kultywujemy zupełnie inne tradycje, bo niosąc dumnie wzniesione w górę sztandary biało- czerwone, wierzymy, że tylko wierność, honor, uczciwość jest gwarantem naszej suwerenności, a nie dogadywanie się z wrogami ojczyzny, zdrajcami, obcymi najemnikami, jak miało to miejsce nie raz w historii, czy karierowiczostwo i uleganie politycznej poprawności”
Ekip obecnych w Częstochowie nie ma sensu wypisywać, ponieważ łatwiej było by wymienić te, których nie było. Nam na pewno rzuciły się w oczy takie ekipy jak RKS Radomsko, Legia Warszawa, Stal Stalowa Wola, czy Widzew Łódź.
Tak jak wcześniej wspomnieliśmy, nasza grupa obecna była tylko na Mszy Świętej, po której odbył się wykład o Powstaniu Warszawskim oraz zaprezentowane zostały niektóre Stowarzyszenia Kibiców, a po godzinie 16:00 na Wałach Jasnogórskich zaprezentowała została oprawa przygotowana przez Legię Warszawa. Zapłonęło mnóstwo pirotechniki, a na murach z Sanktuarium zawisły flagi klubowe.
Na sam koniec odbył jeszcze koncert Tadka, oczywiście Patriotyczny.








W tym roku postanowiliśmy zostać tylko na Mszy Świętej, ale pewnie za rok spędzimy w Częstochowie cały dzień.
Co cieszy kolejny raz został pobity rekord frekwencji, który z roku na rok się zmienia. Na tegoroczną pielgrzymkę wybrało się około 5 tysięcy osób i na pewno ta liczba boli lewaków, bo z roku na rok jest nas coraz więcej czy to na Pielgrzymce czy na Marszu Niepodległości.
Oto opis samej Mszy Świętej zamieszczonej na stronie internetowej „niezależna.pl” i w zasadzie to co jest tutaj opisane to i nam kibicom najbardziej utkwiło w pamięci i niejednokrotnie po ciele przeszły ciarki między innymi podczas śpiewania Hymnu czy okrzykach „Bóg Honor i Ojczyzna”.
"Nasza niepodległość jest biało-czerwona, a nie tęczowa, co próbuje się nam natrętnie narzucać w ostatnich latach. Walka o wolność to nie była zabawa, ale walka! Żołnierze naszej niepodległości przysięgali na Orła i na Krzyż, a nie na czekoladowego ptaka - mówił dziś w homilii na Jasnej Górze salezjanin ks. Jarosław Wąsowicz, duszpasterz kibiców, podczas VI Patriotycznej Ogólnopolskiej Pielgrzymki Kibiców.W pielgrzymce uczestniczyło ok. 5 tys. kibiców. Obecny był również ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Homilia pełna była odniesień do nasilających się ataków na polską i chrześcijańską tradycję.Dzisiaj z patriotyzmem walczą wszyscy - od decydentów, poprzez rugowanie historii i klasyki polskiej literatury z programów szkolnych i akademickich, po media, jak pokazują ostatnie publikacje, nieprzypadkowo zainteresowane ucinaniem lustracji własnego środowiska, wybielaniem zbrodni PRL i wyśmiewaniem tych, którzy kochają Polskę. Podobnie walczy się z religią, podważa Boże Prawa, obecność w życiu społecznym i politycznym chrześcijańskich wartości, walczy się z najświętszymi symbolami naszej wiary, niejednokrotnie dopuszczając do ich barbarzyńskich profanacji. W imię nowoczesności już od przedszkola deprawuje się nasze dzieci. Takim praktykom, podobnie jak inne środowiska zatroskane o naszą Ojczyznę, podobnie jak pasterze naszego Kościoła, mówimy stanowcze, nie! - mówi ks. Wąsowicz.Duszpasterz dodawał: - To dzięki bohaterstwu i męczeństwu wielu pokoleń polskich patriotów, nasze najświętsze narodowe barwy to biel i czerwień. Biel symbolizująca czystość intencji i poświęcenie dla idei; czerwień, symbol ognia, przelanej krwi, symbol odwagi i waleczności. To te narodowe przymioty pozwoliły nam wielokrotnie pomimo beznadziejnej wydawać by się mogło sytuacji, powstawać z kolan i odzyskiwać umiłowaną wolność. Nasza niepodległość jest więc biało-czerwona, a nie tęczowa, co próbuje się nam natrętnie narzucać w ostatnich latach.
Ks. Wąsowicz nawiązał też do ostatnich obchodów Dnia Flagi, zorganizowanych pod patronatem Bronisława Komorowskiego: - Walka o wolność to nie była zabawa, ale walka! Żołnierze naszej niepodległości przysięgali na Orła i na Krzyż, a nie czekoladowego ptaka. Dlatego nie ma wspólnego świętowania, bo kultywujemy zupełnie inne tradycje, bo niosąc dumnie wzniesione w górę sztandary biało- czerwone, wierzymy, że tylko wierność, honor, uczciwość jest gwarantem naszej suwerenności, a nie dogadywanie się z wrogami ojczyzny, zdrajcami, obcymi najemnikami, jak miało to miejsce nie raz w historii, czy karierowiczostwo i uleganie politycznej poprawności”
Ekip obecnych w Częstochowie nie ma sensu wypisywać, ponieważ łatwiej było by wymienić te, których nie było. Nam na pewno rzuciły się w oczy takie ekipy jak RKS Radomsko, Legia Warszawa, Stal Stalowa Wola, czy Widzew Łódź.
Tak jak wcześniej wspomnieliśmy, nasza grupa obecna była tylko na Mszy Świętej, po której odbył się wykład o Powstaniu Warszawskim oraz zaprezentowane zostały niektóre Stowarzyszenia Kibiców, a po godzinie 16:00 na Wałach Jasnogórskich zaprezentowała została oprawa przygotowana przez Legię Warszawa. Zapłonęło mnóstwo pirotechniki, a na murach z Sanktuarium zawisły flagi klubowe.
Na sam koniec odbył jeszcze koncert Tadka, oczywiście Patriotyczny.








Dodane: 2014-01-05