Szacunek pozostanie na zawsze - Dziękujemy !
Jako kibice Ruchu Radzionków pragniemy podziękować Panu TomaszowiBaranowi za kierowanie naszym klubem przez ostatnie pięć lat.
Za czasów Pana kadencji mogliśmy wspólnie świętować kolejne awanse i
być świadkami upragnionego powrotu Ruchu na poziom centralny
rozgrywek ...
Będąc świadkami dwóch, jak się wydawało mało realnych obietnic ze
strony Pana i burmistrza miasta w nasze serca wdarła się nutka nadziei
na lepszą przyszłość klubu, który tułał się po niższych szczeblach
rozgrywek.
Jesteśmy wdzięczni i pewni podziwu za to, że udało się Panu, na
przekór wielu niesprzyjającym okolicznościom wywiązać się z obietnicy
wprowadzenia klubu na zaplecze Ekstraklasy, jednocześnie jesteśmy
przekonani, że gdyby spełniona została również obietnica Burmistrza Tobora
odnośnie budowy w Radzionkowie stadionu, nasz klub pod Pana wodzą
czekałaby nawet ekstraklasowa przyszłość.

Przez minione lata podziwialiśmy Pańskie przywiązanie i oddanie
klubowym barwom, które to dla nas kibiców stanowi najwyższą wartość.
Niejednokrotnie w obliczu problemów klubu mógł Pan odejść, jednak
zamiast tego to właśnie Pan zawsze do końca z wielką wiarą i ambicją
walczył o dobro Ruchu. Dziś, kiedy odchodzi Pan z klubowych struktur
możemy zapewnić, że nikt z nas nie czuje do Pana żalu o podjęcie
takiej decyzji i wspólnie uważamy, że może Pan wycofać się z funkcji
prezesa klubu z podniesioną głową, bo to właśnie Pan zrobił przez
ostatnie lata najwięcej dla naszego kochanego Ruchu. Przez każdego z
nas zostanie Pan zapamiętany pozytywnie, co w dzisiejszych czasach
jest rzadko spotykane w sytuacji kiedy z klubu odchodzi jego sternik.

Na koniec życzymy powodzenia w życiu prywatnym, które niejednokrotnie
cierpiało ze względu na Pana zaangażowanie i walkę o przetrwanie Ruchu
Radzionków. Dziękujemy za spędzone razem lata, każdy sukces, awanse i
chwile radości wlane w nasze serca.
Kibice Ruchu Radzionków.

strony Pana i burmistrza miasta w nasze serca wdarła się nutka nadziei
na lepszą przyszłość klubu, który tułał się po niższych szczeblach
rozgrywek.
Jesteśmy wdzięczni i pewni podziwu za to, że udało się Panu, na
przekór wielu niesprzyjającym okolicznościom wywiązać się z obietnicy
wprowadzenia klubu na zaplecze Ekstraklasy, jednocześnie jesteśmy
przekonani, że gdyby spełniona została również obietnica Burmistrza Tobora
odnośnie budowy w Radzionkowie stadionu, nasz klub pod Pana wodzą
czekałaby nawet ekstraklasowa przyszłość.

Przez minione lata podziwialiśmy Pańskie przywiązanie i oddanie
klubowym barwom, które to dla nas kibiców stanowi najwyższą wartość.
Niejednokrotnie w obliczu problemów klubu mógł Pan odejść, jednak
zamiast tego to właśnie Pan zawsze do końca z wielką wiarą i ambicją
walczył o dobro Ruchu. Dziś, kiedy odchodzi Pan z klubowych struktur
możemy zapewnić, że nikt z nas nie czuje do Pana żalu o podjęcie
takiej decyzji i wspólnie uważamy, że może Pan wycofać się z funkcji
prezesa klubu z podniesioną głową, bo to właśnie Pan zrobił przez
ostatnie lata najwięcej dla naszego kochanego Ruchu. Przez każdego z
nas zostanie Pan zapamiętany pozytywnie, co w dzisiejszych czasach
jest rzadko spotykane w sytuacji kiedy z klubu odchodzi jego sternik.

Na koniec życzymy powodzenia w życiu prywatnym, które niejednokrotnie
cierpiało ze względu na Pana zaangażowanie i walkę o przetrwanie Ruchu
Radzionków. Dziękujemy za spędzone razem lata, każdy sukces, awanse i
chwile radości wlane w nasze serca.
Kibice Ruchu Radzionków.

Dodane: 2012-07-20