Skończy się era Tobora Gabriela

Historia Ruchu Radzionków jest bardzo długa, a sam klub powstał już w 1919 roku.
W tym czasie były wzloty i upadki, można rzec jak w każdym klubie, lecz tego nie pamiętamy, a historię znamy z opowieści osób, które wtedy tworzyły nasz klub.
Teraz ponownie jesteśmy świadkami, jak „góra”, a dokładnie Urząd Miasta Radzionków próbuje zniszczyć nasz klub, a trwa to już od kilku lat, od momentu, jak władzę przejął Gabriel Tobor.



Kiedy Polska usłyszała o mieście Radzionków? Tylko i wyłącznie wtedy, gdy awansowaliśmy do ekstraklasy i nastąpiły złote lata klubu i przecież samego miasta też.
Przyjeżdżał Widzew Łódź i wyjeżdżał z Radzionkowa z wynikiem 5:0.
Podobnie Wisła Kraków, Lech Poznań i wiele innych klubów.
Ale miasto Radzionków to nie tylko ekstraklasa, ale też Marian „Ecik” Janoszka, bo nie ma osoby z poza Radzionkowa, która by nie znała Ecika.
Miasto Radzionków to też śp. Lucjan Lis, kolarz, zdobywca między innymi srebrnego medalu na Olimpiadzie w Monachium w 1972 roku.
1998 rok to nie tylko ekstraklasa, ale również Radzionków staje się samodzielnym miastem, a ta wielka chwila wydarzały się w kawiarni na naszym stadionie.
Dlaczego o tym piszemy? Bo, gdyby nie te wydarzenia związane z Cidrami, to kto by usłyszał o takim małym mieście jak Radzionków, który jest kojarzony tylko i wyłącznie z Ruchem!
Można powiedzieć, że to dzięki Nam te miasto jest … miastem!
Jednak po kilku latach te wszystkie wydarzenia dla ludzi tworzących Urząd Miasta są nieważne i wszyscy zapominają o naszej Żółto-Czarnej Ojczyźnie.
Gdy klub odnosił sukcesy to każdy czuł się prawdziwym kibicem Ruchu i akurat nie chodzi o samą ekstraklasę, ale o naszą niedawną grę na zapleczu ekstraklasy, gdy ponownie do Radzionkowa przyjeżdżały takie znany marki jak ŁKS Łódź, Arka Gdynia czy GKS Katowice – kluby wielkich miast ponownie odwiedziły mały Radzionków.
Kibice natomiast mają bardzo dobrą pamięć i nikt nie zapomina o wielkich obietnicach Gabriela Tobora, który stojąc na murawie stadionu przez megafon obiecywał „Będzie nowy stadion, będzie pomoc” i gdzie to wszystko jest?
Stać ich było jedynie na zakup maszynki do robienia lin na murawie.
Burmistrz okazał się oszustem, mało tego, jest pierwszą osobą, która niszczy nasz klub i robi wszystko, aby Cidry przestały istnieć.
W każdym normalnie mieście, gdy klub ma kłopoty to od razu jest reakcja i pomoc, lecz w Radzionkowie jest inaczej.
Urząd Miasta z roku na rok przeznacza coraz mniej pieniędzy i tym samym pokazuje jak bardzo im „zależy” na DUMIE MIASTA.
Do napisania tego tekstu skłoniła nas kolejna decyzja Urzędu Miasta, gdzie przegłosowano uchwałę ze stypendiami i Ruch Radzionków otrzyma o połowę mniej pieniędzy, niż do tej pory !
Jest to kolejny cios od Gabriela Tobora w stronę naszego klubu!
Okłamał nas z budową nowego stadionu, okłamał byłego prezesa Tomasza Barana z pomocą finansową i nadal kłamie i niszczy Ruch Radzionków.
Zamiast pomagać i zwiększać fundusz, aby wrócić do elity, to z roku na rok kwota przeznaczana na klub jest coraz mniejsza.
Jak by było tego mało to reszta „urzędasów” była również za zmniejszeniem środków dla naszego klubu, a kto oddał głos przeciwny był od razu w odpowiedni sposób traktowany, dlatego szacunek należy się trzem osobom, które mimo tego wstrzymały się od głosy, a jedna z nich wyraziła swój sprzeciw.
Oczywiście jest to osoba, która regularnie uczęszcza na nasze mecze.
Cała reszta też była „kibicami”, gdy były sukcesy i wyniki.
Wtedy była okazja, aby lansować swój wizerunek w żółto-czarnych barwach, teraz gdy potrzebna jest pomoc, bo miejsce Ruchu Radzionków na pewno nie jest w IV lidze to prawie każdy urzędnik odwraca się plecami i zapomina o nas.
Smutny jest też fakt, że na naszych meczach częściej bywają ludzie z Urzędów z Bytomia i Tarnowskich Gór.
Może to czas aby zastanowić się poważnie nad współpracą z sąsiadującymi miastami? Gdzie bardziej szanowany jest Ruch niż w samym Radzionkowie.
My, Fanatycy Ruchu tego tak nie zostawimy i reakcja będzie odpowiednia.
Urząd Miasta zapomina o Ruchu Radzionków, ale My nie zapomnimy o Was i w najbliższym czasie spodziewajcie się nas nie tylko na mieście, ale również pod swoimi gabinetami w Urzędzie.
Omijajcie również nasz stadion z daleka, bo będziecie wypraszani z naszej świątyni!
Ten klub to dla nas całe życie i walczyć o niego będziemy do samego końca.


Dodane: 2015-11-29
ultrasruch.com - Serwis kibiców Ruchu Radzionków | South Inferno ' 04