Historia rozliczy Burmistrza. Początek końca Ruchu Radzionków?

Stało się to o czym od dawna wszyscy mówili jednak nikt nie odważył się powiedzieć tego na głos, aż do teraz. Ruch Radzionków, czyli kawał historii śląskiego futbolu, jeden z najstarszych klubów w regionie, a przede wszystkim duma swojego miasta prawdopodobnie w ciągu najbliższych trzech lat przestanie istnieć.
Kilka tygodni temu z niedowierzaniem przyjęliśmy informacje o tym, że obiekt przy Narutowicza i klubowy budynek zostały sprzedane.
Wszyscy chcieli poznać odpowiedź na jedno pytanie – „Co będzie dalej z Ruchem Radzionków ?”
Odpowiedź, a raczej krótka relacja ze spotkania przedstawiciela firmy Bytaqua, prezydenta miasta Bytomia, burmistrza Radzionkowa oraz włodarzy klubu pojawiła się wczoraj.

Takiego rozwiązania nie przyjmowali chyba nawet najwięksi sceptycy.
Nowy właściciel poinformował, iż nie ma zamiaru czekać więcej niż 3 lata, ze względu na swoje plany biznesowe związane z nabytą ziemią.
Co to oznacza ? Oznacza, to że już za kilka lat idąc wzdłuż ulicy Narutowicza nie zobaczycie tam obiektu sportowego na którym trenuje masa młodych chłopaków, którzy osiągają ogromne sukcesy.
Nie zobaczycie tam również pierwszej drużyny Ruchu Radzionków, która przy Narutowicza ogrywała takie kluby jak Widzew Łódź czy ŁKS.
Jednak trzeźwo myśląc sytuacja nie byłaby przecież tak tragiczna, gdyby w Radzionkowie znajdowało się choć jedno pełnowymiarowe boisko, nie wspominając o obiekcie sportowym spełniającym jakiekolwiek wymogi gry na szczeblu krajowym.
Niestety Radzionków to ewenement i to w dodatku jedyny w swoim rodzaju.
W wielu miastach, gminach czy nawet wsiach władze stawiają na rozwój lokalnej tradycji i sportu wśród młodzieży.
Doskonale nam znany z obietnic budowy stadionu tuż po awansie Gabriel Tobor obecny burmistrz Radzionkowa niestety do nich nie należy.
Co gorsza burmistrz z miesiąca na miesiąc pogarsza sytuację klubu obniżając stypendia dla zawodników czy też grożąc zabraniem targowiska, które jest podstawowym źródłem dochodu.
Każdy z Nas doskonale wie, że miasto nie ma zamiaru budować stadionu.
Byliśmy na wielu spotkaniach, od początku szukaliśmy dialogu z władzami, jednak bezskutecznie.
Nie mamy absolutnie żadnych podstaw, aby wierzyć w jakiekolwiek słowo p. Tobora.
W przeciągu 6 lat od złożonej obietnicy, nie wydarzyło się zupełnie nic ! Niewytłumaczalne jest również to, że w trakcie spotkania do którego doszło prezydent miasta Bytomia – Damian Bartyla – wykazuje większą chęć pomocy naszemu klubowi niż wcześniej wspomniany burmistrz Radzionkowa.

Jedno jest pewny My, jako kibice tego klubu będziemy walczyć o niego do ostatniego dnia.
Mamy nadzieję, że bierna postawa zarządu wobec burmistrza Radzionkowa szybko nabierze charakteru.
W najbliższym czasie podejmiemy działania związane z walką o obiekt sportowy, na którym będą mogły nadal rozwijać się wszystkie grupy młodzieżowe, a także swoje mecze będzie rozgrywała pierwsza drużyna.
Zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby w 2019 roku, na który przypada setna rocznica istnienia naszego klubu nadal było co świętować.

RATUJMY RUCH RADZIONKÓW - DUMĘ MIASTA !!



Dodane: 2016-02-10
ultrasruch.com - Serwis kibiców Ruchu Radzionków | South Inferno ' 04