Runda Jesienna 2023/2024 - Podsumowanie

Do rundy wiosennej, decydującej, trzymającej w napięciu do ostatniej kolejki, pozostało już parę dni, ale jeszcze na chwilę wróćmy do rundy jesiennej sezonu 2023/2024.
Podsumowanie to zaraz obok relacji najważniejsza kategoria na naszej stronie.
Staramy się to robić regularnie od kilkunastu lat, by można przeczytać o najważniejszych wydarzeniach danego sezonu na trybunach, a również i w przyszłości można poczytać o tym, co działo się dawno temu – krótko mówiąc, jedna wielka kronika kibicowska.




Przed obecnym sezonem ponownie było więcej pytań, niż odpowiedzi.
Każdy z nas wiedział, że sytuacja klubu jest dramatyczna, a obecny prezes choć się stara, to za bardzo mu to nie wychodzi.
Przed sezonem część piłkarzy opuściła Ruch Radzionków, odeszli sponsorzy, którzy już nie widzą sensu inwestowania pieniędzy w najważniejszą wizytówkę Radzionkowa.
Miasto nadal próbuje nam wmawiać, że nie ma pieniędzy ani na stadion, ani na nasz klub, chociaż każdy z nas widzi jak inne miasta inwestują w piłkę, inwestują w stadiony, by dany klub mógł się rozwijać – U nas jest inaczej, ale mamy nadzieję, że wyborcy rozliczą tych amatorów z UM i w końcu miastem będzie zarządzać osoba, która będzie chciała uratować Ruch Radzionków, chociaż by ze względu na to, ile ten klub zrobił dla tego małego miasteczka.

Wracając już do samej ligi, to rozpoczęliśmy od wyjazdu na Dramę Zbrosławice, gdzie praktycznie cała trybuna gospodarzy była zajęta przez naszych kibiców, z czego 50 fanów utworzyło młyn.
Na kolejny wyjazd musieliśmy czekać aż do piątej kolejki, bo po „drodze” dostaliśmy pismo z Kłobucka, że nie zostaniemy wpuszczeni ze względu na remont obiektu – Do tego zdążyliśmy się przyzwyczaić, bo jest tak za każdym razem.
W piątej kolejce aż 80 kibiców z Radzionkowa pojechało do bliskich Miedar, gdzie ponownie jak w Zbrosławicach, zajęliśmy trybunę gospodarzy.
Nowy teren dla nas to i zdecydowanie większa liczba, chociaż gospodarze nie posiadają kibiców to jest to idealny przykład na to, że jeśli byśmy grali z innymi klubami w lidze to i nasze liczby wyjazdowe były by zdecydowanie lepsze, bo ileż można jeździć do Siewierza czy Katowic.
Na uwagę zasługuje nasze oflagowanie, które składało się tylko ze starych flag.
Patrząc na inne stadionu to widać, że właśnie te stare płótna są coraz częściej wieszane.
Te flagi nie są piękne, nie są dopracowane, ale mają w sobie to „coś”, czyli kawał historii.
Szósta kolejka to domowe spotkanie ze Spartą Katowice, na którym przed pierwszym gwizdkiem sędziego, przedstawiciele kibiców wręczyli kapitanowi klubową koszulkę z naszym logiem i adresem strony ultrasruch.com
To efekt zbiórki pieniędzy na pomoc naszemu klubowi – historyczny moment w naszym, radzionkowskim środowisku kibicowskim.
Dopiero w 7 kolejce przyszło nam zagrać derbowy mecz z Szombierkami Bytom, mecz, który mobilizuj obie ekipy i różnych, stadionowych podróżników, którzy doceniają Śląskie derby, dwóch małych klubów.
W sektorze gości byliśmy w 80 osób, ponownie z retro oflagowaniem i sporą ilością pirotechniki.
Były świece dymne, achtungi, race, ognie wrocławskie i stroboskopy.
Szombierki utworzyły młyn w którym było tylko 20 osób, ale za to dobrze oflagowali swój sektor.
Podczas spotkania nie było żadnych bluzg, co jest nowością w naszych derbach.
Dąbrowa Górnicza to nasz kolejny zaliczony wyjazd, gdzie na trybunie gospodarzy zasiadło 32 fanów z Radzionkowa.
Drugi nasz najważniejszy mecz i poważny rywal do KS Myszków i tą drużynę gościliśmy na naszym Orliku w 10 kolejce i tu trzeba podkreślić – Gościliśmy drużynę, bo nie wiadomo czemu, ale sektor gości pierwszy raz był pusty na meczu z Myszkowem.
W niczym nam to nie przeszkodziło, bo przecież przychodzimy dla Ruchu Radzionków, dlatego na trybunie robiliśmy swoją „robotę” i kolejny raz w tej rundzie pojawiła się pirotechnika wraz z transparentem „Trudne czasy tworzą silnych ludzi” - Hasło, które idealnie opisuje sytuację całego Ruchu Radzionków.
Terminarz dwóch kolejnych spotkań tak został ułożony, że czekały nas dwa wyjazdy do Katowic.
Najpierw na Rozwoju byliśmy w 41 osób, a tydzień później na Podlesiankę dojechało 26 kibiców z Radzionkowa.
Ostatnim wyjazdem dla nas był mecz w Gliwicach – Ostropie, gdzie swoje spotkania rozgrywa Piast.
Niestety na kilka godzin przed pierwszym gwizdkiem sędziego otrzymujemy informację z Gliwic, że nie zostaniemy wpuszczeni na sektor gości, ponieważ … często odpalamy pirotechnikę.
Takie powód dla nas to jakieś nieporozumienie, tym bardziej na poziomie piątej klasy rozgrywkowej.
Z wyjazdu i tak nie zrezygnowaliśmy i za jedną z bramek drużynę wspierało 47 kibiców z jedną flagą.
W ostatniej kolejce przy sztucznym oświetleniu podejmowaliśmy Szczakowiankę Jaworzno.
Warto było czekać na to spotkanie, bo w końcu na naszej trybunie pojawiło się więcej kibiców, a Ultrasi dobrze wykorzystali sztuczne oświetlenie o którym już powoli zapomniano, że w ogóle jest na Orliku.
Dwukrotnie odpalono pirotechnikę – Najpierw race ze świecami, a później stroboskopy i ognie wrocławskie.
Pojawił się również transparent, który był tylko dodatkiem do pirotechniki z hasłem „Zapamiętajmy te chwile”

Tak wyglądała runda jesienna, która dla naszego Ruchu Radzionków była jedną, wielką męczarnią.
Na szczęście rundę zakończyliśmy na bezpiecznej pozycji, ale czy taki klub jak nasz musi być 8 w ligowej tabeli ?
Stać nas na więcej nie tyko na boisku, ale również na trybunach, dlatego na wiosnę musimy dać z siebie wszystko, nawet więcej niż 100 %.
Po prostu razem musimy obronić tą IV ligę w Radzionkowie i pokazać wszystkim, że ten klub jest niezniszczalny!








Dodane: 2024-03-04
ultrasruch.com - Serwis kibiców Ruchu Radzionków | South Inferno ' 04