Wiosnę zaczynamy od zwycięstwa - Wicelider pokonany
W dobrym stylu przywitaliśmy piłkarski 2024 rok. Czekaliśmy na ten mecz aż 114 dni i spoglądając na inne już grające ligi, czuć było w Radzionkowie nadchodzącą rundę wiosenną.
Już z samego początku naszą drużynę czekał prawdziwy sprawdzian, bo do Radzionkowa przyjechała Drama Zbrosławice, czyli wicelider, który chce awansować wyżej, dzięki dobrej organizacji i dzięki Prezesowi, który sporo kasy ładuje w Dramę.
No właśnie … organizacja i pieniądze, czyli coś, czego brakuje w Radzionkowie.
Zanim sędzia rozpoczął spotkanie, spoglądaliśmy jak powiększa się kolejka do kasy biletowej, gdzie oprócz biletów można było zakupić karnet.
Dawno takiej kolejki nie było i przełożyło się to również na frekwencję na trybunie, która była całkiem przyzwoita.
Tradycyjnie były stałe twarze i w młynie i na trybunie pikników, gdzie również zasiada wierna część kibiców.
Pierwszy gwizdek, zaczynamy wszyscy piłkarski 2024 rok … mija parę minut i Cidry prowadzą 3:0
Byliśmy w szoku, spoglądaliśmy jeden na drugiego – Co się dzieje każdy pytał, czy to są nasze Cidry ?
Z wiceliderem już 3:0 ? No oczywiście, bo drużyna potwierdziła dobrą formę ze sparingów, a wszyscy wiedzą o co gramy, bo z naszej ligi spada połowa drużyn i tu walka o utrzymanie będzie do samego końca.
W dalszej części gry nie było już tak łatwo i przyjemnie, bo po przerwie Drama zaczęła coś grać ale ostatecznie wygrywamy 4:3 i zdobywamy bardzo cenne, trzy punkty.
Jeśli chodzi o atmosferę na trybunie, to była dosyć specyficzna.
Z jednej strony radość po bramkach, głośny doping, szczęśliwi kibice, którzy wrócili na Orlik, a z drugiej strony smutek.
A czemu smutek ?
Nie będziemy tego ukrywać, nie będziemy milczeć, bo w zasadzie wszyscy już o tym wiedzą, ale obecny Prezes musi się poddać do dymisji, musi opuścić Ruch Radzionków i wszyscy to mówili jednogłośnie.
Niestety piłkarze ponownie nie otrzymują pieniędzy, sponsorzy odchodzą, dług znowu rośnie, choć poprzedni Prezes go zmniejszał.
Marketing całkowicie upadł i w zasadzie nie ma żadnych pozytywów, a wręcz przeciwnie – Nikt nie wie, co będzie po tym sezonie, nawet jak się utrzymamy.
Urząd Miasta Radzionków oczywiście zaciera już ręce, bo oni tylko czekają na nasz upadek.
Drugiego takiego miasta w Polsce nie znajdziecie, w którym „krawaciarze” tak unikają pomocy finansowej dla klubu piłkarskiego.
Ale niech wszyscy zapamiętają, że Ruch Radzionków jest niezniszczalny.
Raz przeżyliśmy brak klubu to i przeżyjemy wszystko !

Dodane: 2024-03-13