Ruch Radzionków - Ceramed Bielsko Biała 24.08.2002

Mecz z drużyną z Bielska-Białej, wobec braku w lidze rywali z Górnego Śląska, przez część z nas potraktowany został jako w pewnym sensie „zastępcze” spotkanie derbowe. W związku z tym, dzięki zaangażowaniu „Brygady RR”, przygotowana została na to spotkanie specjalna oprawa: race, świece dymne i kartony.  Niestety konfrontacja z Podbeskidziem jednak tego „smaczku”, jak w przypadku derbów, nie miała. Przede wszystkim, dlatego, że na stadionie pojawiło się niewielu kibiców (około 800). Już na długo przed meczem, głównie w Internecie i w kontaktach pojedynczych osób, między kibicami Ruchu Radzionków, a Ceramedu panowały raczej przyjazne stosunki. Kilkanaście minut przed pierwszym gwizdkiem sędziego w stronę fanów z Bielska-Białej po koronie stadionu wyruszyła około trzydziestoosobowa grupa kibiców Cidrów, bynajmniej nie z myślą o awanturze. 




Tak jednak, na widok zmierzającej w stronę sektora gości grupy kibiców, odebrał to stadionowy spiker. 
Kilkakrotnie nawoływał „delegację” do powrotu do swojego sektora, wreszcie wezwał porządkowych do zamknięcia bramy między sektorami, a potem jeszcze ochronę do zawrócenia tej grupy. 
Brama jednak wcale nie została zamknięta, a przeciw nam stanęło i to dopiero pod samym sektorem dla gości, jedynie trzech, czterech ochroniarzy, dwóch policjantów oraz kilku ludzi … z zarządu klubu.
Nieporozumienie zostało szybko wyjaśnione … 

W trakcie meczu zdarzył się jeszcze jeden inny incydent. Grupka osób wywiesiła na ogrodzeniu transparent, niecenzuralnej treści, dotyczący kibiców Górnika Zabrze, a nawiązujący do niedawnej tragicznej śmierci młodego kibica Ruchu Chorzów w wyniku bójki między chuliganami tych klubów.
Oprócz tego w pierwszym fragmencie meczu z trybun słychać było też kilka, znów wulgarnych, okrzyków o kibicach Górnika, a po nawoływaniach spikera do ściągnięcia transparentu i do kulturalnego dopingu, także pod adresem jego samego i działaczy klubu. 
Po kilkunastu minutach meczu transparent został od strony bieżni zerwany przez ochronę, a próba jego obrony przez część kibiców okazała się spóźniona.
Warto odnotować dobre zachowanie kibiców gości, którzy w chwili zrywania przez ochronę transparentu skandowali „zostawcie im fanę” i „złodzieje”.

Kibice Ceramedu na stadion dotarli autokarem i prywatnymi samochodami.
Łącznie na stadionie zasiadło ich nie więcej jak 50 osób.
Wśród nich jednak tylko około dwudziestoosobowa grupa dopingowała swój zespół, a reszta przyjechała w celu spokojnego obejrzenia meczu. 
Fani z Bielska-Białej przywieźli ze sobą mini-sektorówkę w barwach, która rozłożyli na trybunie, raczej nie byli przystrojeni w barwy klubowe (bodajże tylko cztery osoby miały ze sobą szale). 
Mimo małej liczebności i bardzo przeciętnej prezentacji prowadzili jednak doping właściwie przez całe spotkanie. 
Ze strony gospodarzy w młynie pojawiło się trochę ponad 100 „szala”. 
W pierwszej połowie, po kilku minutach naprawdę dobrego dopingu, atmosfera na trybunach zamieniła się jednak w „piknik”. 
Kibicom udzielił się chyba bardzo słaby poziom meczu … Zmienić miało się to w drugiej połowie, na którą planowaliśmy zaprezentowanie przygotowanej choreografii. 
A wszystko właściwie zaczęło się już w przerwie. Gdy piłkarze wyszli już na boisko, odpalamy pięć rac i prezentujemy barwy z blisko 120 kartonów ... sędzia czeka jednak z gwizdkiem dobre kilka minut, do czasu aż zgasną race i w efekcie "punkt kulminacyjny" tego popołudnia wypada w przerwie meczu. 
Potem, po kilkunastu minutach, już w trakcie gry, odpalamy jeszcze dwie świece dymne koloru pomarańczowego, tzw. pławki, a na koniec prezentujemy kolejny raz choreografię z kartonów - tym razem są to żółto-czarne poziome pasy. 
Efekt byłby za każdym razem dobry, gdyby frekwencja była większa, a tak - było tylko nieźle. 
Nieźle było też z dopingiem, ale nic ponad to. 
Śpiewy częstsze i głośniejsze niż w pierwszej połowie, ale nadal zdarzały się momenty, gdzie przez kilka minut nad sektorami gospodarzy zaległa zupełna cisza lub gdy sam doping była bardzo słaby. 
Po meczu, podobnie jak przed dwoma tygodniami z Aluminium Konin, podziękowanie piłkarzom za walkę, znów pomimo niezadowolenia poziomem meczu i samym wynikiem. 
Fany (a wisiało ich tego dnia kilka) znów, co pozytywne, nie zostały zdjęte przed końcem meczu…
















Dodane: 2025-12-03
ultrasruch.com - Serwis kibiców Ruchu Radzionków | South Inferno ' 04