Medialny Ruch Radzionków

Radzionków – Małe miasteczko na Górnym Śląsku, które zamieszkuje około 16 tys. osób, kiedyś dzielnica Bytomia. 
Można powiedzieć, że nic nadzwyczajnego, bo przecież w innych, większych miastach różne dzielnice są większe od naszego Radzionkowa, ale mamy tutaj klub piłkarski i jest to Ruch Radzionków. Sukcesy ? Ktoś zapyta o mistrzostwa ? Nie mamy, ale mamy za to ciekawą historię i piękne wspomnienia. 
Ruch Radzionków powstał w 1919 roku i jest jednym z najstarszych klubów w Polsce. 



Przez wszystkie przez wszystkie lata „Cidry” grały w niższych ligach, gdzie raczej nikt nie myślał o awansie do pierwszej ligi, aż do 1997 roku. 
Była ostatnia kolejka, mecz u siebie z Kembudem Jelenia Góra – To właśnie wtedy usłyszała o nas cała Polska, bo Ruch Radzionków awansował do Ekstraklasy! 
Mało tego – W pierwszej kolejce w Ekstraklasie pokonaliśmy u siebie Widzew Łódź aż 5:0, a sezon zakończyliśmy na 6 miejscu, jako najlepsza drużyna na Górnym Śląsku. 
Sam awans Ruchu Radzionków to jedno, ale ciekawa są też „Kulisy” tego awansu i dalsze poczynania Cidrów, ponieważ drużyna składała się z zawodników, którzy w innych klubach byli niechciani lub trafili do Radzionkowa, mając już sporo lat, a między nimi legenda Marian „Ecik” Janoszka.

Po 29 latach od tych sukcesów trzeba sobie już jasno powiedzieć – Koniec z budowaniem marki na podstawie odległej historii, ale trzeba szanować osoby, które miał swój wkład w te złote lata Ruchu Radzionków.
Wspominać możemy, bo te wspomnienia są piękne i nikt nam ich nie odbierze, ale trzeba iść do przodu i rozwijać nasz klub, który całkowicie się różni od tego klubu, który był właśnie w Ekstraklasie.
Ewenementem jest to, że ciągle się o nas mówi i pisze, mimo tego, iż jesteśmy nadal małym klubem z małego miasteczka. 
Często pojawiają się wspomnienia o naszym Ruchu Radzionków i właśnie te wspomnienia może nie doprowadzą naszego klubu do takiego stanu o jakim marzymy, ale mogą nam pomóc, pokazując innym, że Ruch Radzionków nadal żyje, nadal gra, nadal ma kibiców i nadal walczy o najwyższe cele.
Dobrym przykładem są ostatnie miesiące i właśnie o tym chcemy napisać, że chyba o żadnym, innym klubie na tym poziomie rozgrywek, nie jest tak głośno. 
Wzmianka o Ruchu Radzionków pojawiła się w teleturnieju „Va Banque „ w którym zapytano uczestnika o to, jaki klub nazywa się „Cidrami”.
Nasza nowa piosenka nabrała takiego rozgłosu w kraju, że zainteresowały się nią również media.
20 listopada w gazecie „Sport” ukazał się obszerny artykuł o nowej piosence oraz krótki wywiad z naszym kibice – autorem tej pieśni. 
Największym zaskoczeniem była jednak wypowiedź Prezydenta Karola Nawrockiego w programie „Kanał Zero”. 
Prezydent przed programem spotkał przypadkowo jednego z naszych kibiców i właśnie to opowiedział w studiu, wspominając o Ruchu Radzionków i oczywiście Marianie Janoszce. 
Temat Cidrów na tym się nie zakończył, bo w dalszej części do studia dodzwonił się jeszcze nasz Wiceprezes, który telefonicznie rozmawiał o naszym klubie z Krzysztofem Stanowskim, który nie pamięta, że musi odebrać dziecko ze szkoły, ale pamięta wynik Ruchu Radzionków z Widzewem Łodź i kto strzelił bramki dla Żółto – Czarnych ;-) 

Byliśmy, jesteśmy i będziemy największą wizytówką naszego miasta i nic tego nie zmieni, jednak musimy iść do przodu, bo wiecznie nie możemy żyć historią i wspomnieniami. 
Apeluje o to również nasz trener Marcin Trzcionka, który w wywiadzie powiedział „Szanujmy historię, ale działajmy, by mieć przed sobą piękną przyszłość” - Trudno się z tym nie zgodzić, ale tego się trzymajmy, bo to nasz wspólny cel !

Część wywiadu z Marcinem Trzcionką:

„Na koniec pytanie z zupełnie innej “beczki”. Kilka dni temu o Ruchu Radzionków wspominali prezydent Karol Nawrocki i Krzysztof Stanowski. Wcześniej media w całej Polsce rozpisywały się o świetnej, kibicowskiej przyśpiewce intonowanej przez fanów “Cidrów”. Masz poczucie, że po tylu latach w IV lidze jesteś w klubie, który swoją legendą i otoczką wciąż wyrasta ponad ten szczebel?

Jasne, to budujące i motywujące. Nie da się nie zauważyć, że jesteśmy w klubie, który po prostu interesuje szeroką społeczność. Ludzie są ciekawi, co słychać w Ruchu Radzionków.  Mamy wyjątkową bazę kibiców, którzy są z nami zawsze i wszędzie. Doszedłem jednak do wniosku, że nie możemy wiecznie tak mocno żyć historią. Jest piękna, przyjemnie się do niej wraca, ale jeśli będziemy się na niej skupiać, to nigdy nie zrobimy kroku do przodu. Ruch Radzionków pod względem infrastrukturalnym jest głęboko w tyle za konkurentami z IV ligi a co dopiero patrząc na wyższe szczeble rozgrywkowe. Moim marzeniem jest, byśmy razem jako środowisko poszli do przodu i sami wypracowali chwile, które będzie się wspominać po latach. Mając jedno, sztuczne boisko, nie mając nawet własnej szatni czy miejsca, z którego udajemy się na ligowy wyjazd, jesteśmy po prostu ograniczeni. Mam nadzieję, że wszyscy to zrozumieją: trzeba mocno działać, byśmy jako klub i środowisko poszli do przodu, a nie siadali i opowiadali o tym, co było kiedyś. To mój apel: szanujmy historię, ale działajmy, by mieć przed sobą piękną przyszłość”




Dodane: 2025-12-13
ultrasruch.com - Serwis kibiców Ruchu Radzionków | South Inferno ' 04