ŁKS Łódź - Ruch Radzionków
Meczem z ŁKS Łódź zakończyliśmy akcję „elektryzujący wrzesień”, gdyż był to właśnie ostatni mecz w tym miesiącu. A kto nie pojechał niech żałuje !
W godzinach popołudniowych wyruszyliśmy do Łodzi i w zasadzie droga mijała bez większych przeszkód, aż do samej Łodzi, gdzie byliśmy prowadzeni jakimiś bocznymi ulicami i trochę czasu to zajęło.
Wejście na stadion szybkie i sprawne i po chwili w 50 mogliśmy już stanąć w sektorze z dwoma flagami Ruch Radzionków Polska oraz śp.Starszy.
W ciągu całego meczu tylko kilka razy zaznaczamy swoją obecność, gdyż w tej ilości nie było szans się przebić przez doping ŁKSu, choć ponoć byliśmy lepiej słyszalni, niż nie jedna ekipa, która była w większej liczbie :)
W drugiej połowie ŁKS pokazał jak powinno się śpiewać i ich doping na dwie trybuny naprawdę robił duże wrażenie.
Nasi piłkarze dostali „lanie” na boisku, bo przegrali aż 4:2, jednak ten wynik nas nie załamał i po meczu na sektorze jak i w drodze powrotnej było wesoło i dużo śmiechu, bo część kibiców rywalizowała na rymy i dissy :)
Wszystkim innym kibicom polecamy kiełbasy w Łodzi, które nie mieściły się na taczce.
Zdjęcia wkrótce.
Wejście na stadion szybkie i sprawne i po chwili w 50 mogliśmy już stanąć w sektorze z dwoma flagami Ruch Radzionków Polska oraz śp.Starszy.
W ciągu całego meczu tylko kilka razy zaznaczamy swoją obecność, gdyż w tej ilości nie było szans się przebić przez doping ŁKSu, choć ponoć byliśmy lepiej słyszalni, niż nie jedna ekipa, która była w większej liczbie :)
W drugiej połowie ŁKS pokazał jak powinno się śpiewać i ich doping na dwie trybuny naprawdę robił duże wrażenie.
Nasi piłkarze dostali „lanie” na boisku, bo przegrali aż 4:2, jednak ten wynik nas nie załamał i po meczu na sektorze jak i w drodze powrotnej było wesoło i dużo śmiechu, bo część kibiców rywalizowała na rymy i dissy :)
Wszystkim innym kibicom polecamy kiełbasy w Łodzi, które nie mieściły się na taczce.
Zdjęcia wkrótce.
Dodane: 2010-09-27